Po co ci nieszczęsny amerykański pistolet, który ledwo strzela z 4 metrów?

  • Sep 05, 2022
How to effectively deal with bots on your site? The best protection against click fraud.
Po co ci nieszczęsny amerykański pistolet, który ledwo strzela z 4 metrów?

W historii rusznikarstwa jest kilka naprawdę dziwnych kart. Jedną z nich można śmiało uznać za historię powstania i wdrożenia pistoletu o nazwie „FP-45 Liberator”. W tej broni wszystko jest „idealne”, od wyglądu po charakterystykę ognia. Zabrzmi to śmiesznie, ale ta rzecz była nawet produkowana seryjnie. Działo wystrzeliło tylko 4 metry przy deklarowanym przez producenta zasięgu 8 metrów. Kto więc potrzebował tego cudu i dlaczego?

Za okupowaną Francję. |Zdjęcie: billstclair.com.
Za okupowaną Francję. |Zdjęcie: billstclair.com.
Za okupowaną Francję. |Zdjęcie: billstclair.com.

Na zewnątrz był rok 1942. Naziści szturmowali Sewastopol, Związek Radziecki próbował kontratakować, prowadząc ofensywę na Kaukazie iw pobliżu Stalingradu. A gdzieś po drugiej stronie kontynentu europejskiego, przy najlepszych swoich siłach i środkach, zwyciężyło kilku francuskich oporu. Szczególnie ciężko przeżywali miejscowi partyzanci i robotnicy podziemia, bo nikt im właściwie nie pomagał. To prawda, że ​​w ponurym 1942 roku miłośnicy wyśmienitej kuchni, romantycznej poezji i dworskiej miłości postanowili jednak wyciągnąć pomocną dłoń zza oceanu.

instagram viewer
Wykonane bardzo szorstko. |Zdjęcie: drive2.ru.
Wykonane bardzo szorstko. |Zdjęcie: drive2.ru.

W USA, w Anderson, w stanie Indiana, była jedna fabryka, w której pracowali niezwykle przedsiębiorczy ludzie. Postanowili stworzyć mały i prosty pistolet do ukrytego noszenia dla francuskich towarzyszy. Zakładano, że przy pomocy kieszonkowej broni będzie można strzelać do Niemców z bliskiej odległości i zabrać ich „normalną” broń wojskową. Wymyślony w pośpiechu cudowny pistolet otrzymał pretensjonalną nazwę FP-45 Liberator, co można przetłumaczyć jako „Specjalista”. Został wyprodukowany tylko w jednej fabryce zatrudniającej 300 pracowników. W możliwie najkrótszym czasie Amerykanie znitowali około 1 miliona sztuk takich pistoletów.

>>>>Pomysły na życie | NOVATE.RU<<<<

Wystarczyło 50 strzałów. |Zdjęcie: otvaga.net.
Wystarczyło 50 strzałów. |Zdjęcie: otvaga.net.

Liberator używał pocisków .45 ACP. Pistolet ważył 0,455 kg i miał długość 141 mm. Początkowa prędkość pocisku osiągnęła 252 m/s. Jednak ze względu na krótką lufę i inne rozwiązania maksymalny zasięg ostrzału nie przekraczał 8 metrów. Na widok pistoletu uważam, że tak nie było, a przeładowanie było całkowicie ręczne. Pracownicy fabryki Anderson żartobliwie nazywali swoje dzieło „pistoletem Woolwortha”. Jest to uporczywe szydercze wyrażenie stosowane do towarów niskiej jakości sprzedawanych na wyprzedaży za grosze. Koszt produkcji Liberatora wynosił 2 dolary i 40 centów. Jednocześnie zasób pistoletu nie przekracza 50 strzałów, więc zastosowano w nim materiały niskiej jakości.

10 ogromnych statków, które nie mają sobie równych
Novate: Pomysły na życie 3 dni temu
Jak chciwość i ekonomia sprawiły, że samolot rozpadł się dosłownie w powietrzu?
Novate: Pomysły na życie 3 dni temu
Pistolet nawet nie wpadł w ręce ruchu oporu. |Zdjęcie: pikabu.ru.
Pistolet nawet nie wpadł w ręce ruchu oporu. |Zdjęcie: pikabu.ru.

Osobna anegdota związana była z tym, jak Amerykanie próbowali dostarczyć Liberatorów do Francji. To było po prostu „genialne”. Zostały zrzucone z samolotów... W efekcie zdecydowana większość wyprodukowanych Liberatorów nie wpadła w ręce bojowników ruchu oporu. Coś zawłaszczyli okoliczni mieszkańcy, coś zostało złamane lub zgubione, coś innego wpadło w ręce okupacyjnej administracji. Tylko niewielka część pistoletów wyciekła do podziemia i nawet tam okazała się bezużyteczna ze względu na ich obrzydliwe cechy. Historia Liberatora jest równie śmieszna jak sama broń. W świetle tego słuszne jest posądzenie właściciela zakładu o „obcinanie” państwowych dotacji na obronę. Jest to jednak tylko wersja, którą trzeba jeszcze udowodnić… Swoją drogą, dziś kolekcjonerzy oddają od 2 tys. dolarów za Liberatora.

W kontynuacji tematu czytaj o
"słoń": jaki jest główny rewolwer rosyjskich sił specjalnych RSh-12.
Źródło:
https://novate.ru/blogs/130622/63275/